Biznes

Plany na 2016, podsumowanie 2015: największe sukcesy i porażki

Minął kolejny rok…

W tym czasie zarówno u Ciebie, jak i u mnie sporo się działo. Cokolwiek by się nie działo, każdy rok będzie dobry. Dopóki żyję każdy będzie dobry, bo kiedy już mnie tu nie będzie – to nie będę miał jak umieścić podsumowania 🙂

Przeczytaj całość, a dowiesz się

  • w jaki sposób chcę zwiększyć Twoją produktywność
  • nad czym pracuję, co pomoże Ci łatwiej i szybciej budować listę adresową

Zanim przejdę do sukcesów, zacznę od tego co nie poszło.

Na końcu wspominam także o badaniu, którego efekty możesz bardzo prosto wykorzystać żeby zwiększyć motywację do działania, poprawić swój nastrój i nie popełniać błędu przez który o wiele łatwiej ulegniesz jakiejkolwiek pokusie.

Podsumowanie 2015: Co nie poszło?

Największa porażka – promocja kopalni bitcoinów z udziałem “inwestora”

W październiku dotarła do mnie od osób którym ufam informacja, że pojawił się inwestor. Miał w zamian za wyłożenie 100 PLN opłacić ludziom konta w kopalni bitcoinów BitClubNetwork za 500 $. Korzyść inwestora wynikała z programu partnerskiego.

bitcoin

Przeanalizowałem temat i wyszło na to, że to bardzo dobra okazja dla czytelników. Mieli okazję mieć za ułamek ceny konto opłacone na dużo wyższą kwotę. Warunek był taki, że z wypracowanych zysków każdy miał oddać wyłożone przez inwestora pieniądze.

 

Jak potoczyła się historia z inwestorem i kopalnią bitcoinów?

 

Sporo ludzi, w tym ja, zaczęło przekazywać dalej informację o opcji założenia konta z dofinansowaniem inwestora. Dla kogoś kto nie chciał albo nie miał wydawać ponad 2.000 zł na koparkę bitcoinów to super opcja żeby wypróbować ten temat.

Nic nie wskazywało na zbliżające się problemy, bo wcześniej ten sam człowiek faktycznie wyłożył pieniądze na konta w innych programach partnerskich. Po 100 zł od każdego przyjmował na konto od każdego pośrednik. Inwestor zapadł się pod ziemię. Pośrednik zdążył większą część pieniędzy przelać na konto inwestora.

Pośrednik został z problemem, bo trzeba każdemu oddać jego 100 zł. Z tego co wiem bierze kredyt na kilkadziesiąt tysięcy zł żeby to zrobić. Część ludzi dostała z powrotem pieniądze na konta, część jeszcze czeka.

W tej samej sytuacji znalazło się jeszcze kilka osób promujących informację o możliwości założenia konta w kopalni bitcoinów z dofinansowaniem inwestora. Łącznie z tego co wiem ponad 400 osób chciało skorzystać z tej opcji i wpłaciło na konto pośrednika 100 zł.

Aż ciężko mi się publicznie do tego przyznawać. Przepraszam też każdą osobę, która chciała skorzystać z tej okazji, a ostatecznie nie mogła. Z drugiej zaś strony dzięki całej akcji sporo osób poznało bitcoiny i otwarło się na nie.

 

Gdzie popełniłem błąd?

Długo nad tym myślałem. Myślę, że można było tego uniknąć gdybym dążył do osobistej rozmowy z inwestorem, zrozumienia jego strategii i planów. Na przyszłość mam bardzo cenne doświadczenie żeby bardziej sceptycznie podchodzić do takich okazji.

Gdybyś chciał dowiedzieć się czegoś więcej na temat kopalni bitcoinów to napisz do mnie. Namiary są w dziale kontakt.

Kolejna próba z MLM

Próbowałem swoich sił po raz kolejny w MLM. Jest w tym systemie dystrybucji coś, co mnie kręci.

Z drugiej strony poczucie braku kontroli nad tym systemem dystrybucji i braku kontroli na czyimś biznesem nie zachęca. Najbardziej jednak nie zachęca to, że to czyjś biznes – więc po co budować biznes komuś?

Budowanie biznesu komuś zachęci mnie jedynie gdy daje naprawdę duże korzyści osobie polecającej produkty/usługi w MLM i jednocześnie bardzo duże korzyści klientowi.

 

Jaki jest problem z firmami marketingu sieciowego (MLM)?

Niestety z firm które spotkałem do tej pory problemy są i były takie:

  1. Produkt są bezpodstawnie drogie. MLMowcy tłumaczą, że produkty nie są drogie, tylko są tańsze, bo nie ma pieniędzy przeznaczanych na reklamy. Bullshit. Produkty są przeważnie droższe niż w zwykłych sklepach, a ich jakość nie jest nic lepsza. Do tego zamiast reklamy są dystrybutorzy, a oni nie dostają prowizji z powietrza, tylko z kieszeni klienta
  2. Produkt się trudno sprzedaje i bez (bardzo) aktywnej pracy sprzedażowej w kolejnych miesiącach obrót zaczyna gwałtownie spadać. Dochód pasywny w takim układzie to totalna bzdura
  3. Niskie marże. Przez to trudno jest skonstruować lejek sprzedażowy w internecie, bo sprzedażą samych produktów reklama się nie zwróci. Wtedy doświadczeni marketerzy sprzedają dodatkowo szkolenia i infoproduktyZarabiają na tym więcej niż na produktach z marketingu sieciowego. Gdy w takim układzie ktoś buduje swoją sieć w internecie, skazuje niedoświadczone osoby na porażkę
    Bez dodatkowej sprzedaży produktów i umiejętności prowadzenia marketingu internetowego początkująca nie ma najmniejszych szans
  4. Produkt może mieć cenę niedopasowaną na rynek polski jeśli jest z firmy zagranicznej i ma tą samą cenę wszystkich krajach. Dla przykładu coś, co w Niemczech kosztuje 100 euro i tyle samo na naszej ziemi u nas będzie znacznie większym wydatkiem względem zarobków. Przez to produkt przestaje się sprzedawać po wprowadzeniu go na nowy rynek
  5. Dorabianie filozofii żeby sprzedawać produkt. Dobre produkty nie potrzebują dorabiania filozofii
  6. Moim zdaniem nieetyczne zachowanie sprzedawców (dystrybutorów), którzy intensywnie sprzedają MLMy abonamentowe. Następnie klient zostaje z problemem, bo musi co miesiąc płacić abonament, a tak naprawdę chciał zarabiać. Z tego wynika ostatni problem
  7. Z produktów nie korzystają klienci, tylko ludzie nagrzani na zarobki. Na samym końcu zostaje ktoś, kto nie potrafi sprzedawać i wtedy pojawia się problem, bo nie może znaleźć klientów i całe “drzewo” zaczyna gnić od korzeni

 

Trafiłem miesiąc temu na jedną firmę, która ma wiele podobieństw do firm typu MLM. Produkty są rewelacyjne i tańsze niż w biedronce (środki czystości, suplementy, środki do higieny).

Nie wykluczam, że kiedyś będę pozyskiwał zadowolonych klientów, bo w moim najbliższym otoczeniu już jest sporo bardzo zadowolonych z tego osób. Coś co jest dobre teraz będzie dobre także za rok i dwa, więc to nie jest okazja która ucieknie.

Być może zrobię kiedyś oddzielny wpis na temat firm MLM i tego co uważam w nich za dobre i niedobre.

Jeśli z kolei w tym fragmencie znalazłeś dla siebie cenne informacje, to prześlij link do artykułu osobie, której może się ta wiedza przydać.
Możesz też u dołu strony kliknąć i udostępnić wpis na Facebooku.

Najpierw biznes z własnymi produktami i usługami

Najpierw doprowadzę do końca zaplanowane sprawy – czyli własne usługi i produkty dla Ciebie.

Na rzeczy niezwiązane z moim biznesem będę poświęcać minimum uwagi, jedynie tyle żeby wychwycić ewentualną korzystną okazję w przyszłości.

Rzeczy do zrealizowania mam tyle, że starczy na kilka lat, a w międzyczasie pojawi się ich więcej.

 

Dlaczego wstrzymałem wypuszczenie tego artykułu o jeden dzień i dlaczego w takiej sytuacji powinieneś postąpić podobnie

 

Każda treść wypuszczana do internetu musi dawać korzyść odbiorcy i nadawcy

Jeśli nie daje korzyści nadawcy (przedsiębiorcy), który buduje biznes przez internet, to oznacza że pracuje na marne.

Jeśli nie daje korzyści odbiorcy – to tym bardziej nie ma sensu pokazywać tego światu i pracować.

Nie wypuszczam przekazu (prezentacji/artykułu) jeśli nie daje korzyści biznesowi. Dla przykładu:

planowałem wypuścić ten artykuł dzień wcześniej. Jednak nie zdążyłem usprawnić i przygotować wszystkich zmian w multicoreg.pl

Widzisz, w tym artykule wspominam również o produktach i usługach jakie daję klientom. Jestem wdzięczny za każdego klienta, który z nich korzysta i dokładam wszelkich starań żeby klienci byli jak najbardziej zadowoleni. Dziękuję Ci jeśli już nim jesteś albo kiedyś będziesz 🙂

 

Mógłbym się spiąć i ukończyć artykuł tak jak planowałem. Wtedy jednak nie mógłbym skorzystać z tego, że jesteś już na tej stronie i czytasz z (mam nadzieję 🙂 ) uwagą ten tekst. Ty również byś nie skorzystał.

Dlaczego? Bo nawet nie mógłbyś zobaczyć zmian, które przygotowałem dla osób chcących budować listę adresową:

multicoreg

Prosty sposób na dodanie reklamy swojego autorespondera

Ta usługa jest w szczególności dla osób, które chcą błyskawicznie zrobić stronę przechwytującą i nie martwić się sprawami technicznymi – a chcą zacząć budować listę adresową lub już ją budują i chcą przyspieszyć.

 

Podsumowanie 2015: Co poszło w życiu i biznesie?

  1. Blog RozwojDlaEfektow.pl mający teraz ręce i nogi
    Sporo z tego zawdzięczam Bartkowi Popielowi. Po konsultacji z nim jeszcze nie wdrożyłem wszystkiego, o czy mówił, a a efekty już są od dawna.
  2. Mniej czasu poświęcanego na biznes, a więcej na bliskich i rozrywkę
    Życie i tak przeleci. Większość pracy wkładam w to, co przynosi efekt wielokrotnie.
    To oznacza więcej pracy włożonej w to, czego zupełnie nie widać na blogu (autorespondery, systemy informatyczne, obsługa klienta)
  3. Nauczyłem się pływać
    Po ciężkim urazie stawu skokowego odnalazłem sport dla siebie. Nie mogę biegać, ale jaram się każdą chwilą spędzoną na basenie. Tu też trzeba jednak uważać. Zbyt ciężkie treningi na basenie i chodzenie o kulach sprawiły, że bolą mnie barki więc trenuję głównie nogi, a w domu ćwiczę siłowo resztę ciała.
  4. Wyjazd na wakacje na Gran Canaria
    canary
    Nie byłem wakacjach od wielu lat. Rewelacja, żeby wypocząć 🙂
  5. Zacząłem zdrowo się odżywiać
    Nie jestem na żadnej diecie. Nie robię nic, czego nie będzie się łatwo trzymać już zawsze. Większość ludzi gdy próbuje schudnąć albo trzymać się jakiejś diety robi to źle. Stara się zmuszać do czegoś przez określony czas, a potem ze zdwojoną siłą wracają stare nawyki.

    Czyli co konkretnie zmieniłem żeby zdrowo się odżywiać?
    – ograniczyłem słodkie do minimum
    na śniadanie i kolację owsianka + bakalie albo szejki zastępujące posiłki. żeby posiłki się nie nudziły szukam urozmaiceń. Odkryłem, że kasza kuskus z tuńczykiem jest bardzo smaczna
    jem jedno warzywo dziennie
    jem jeden owoc dziennie
    jem normalny obiad, przeważnie obfity. Uwielbiam się dobrze najeść 🙂
    posiłkuję się suplementami na stawy, żeby jak najdłużej były sprawne
    wcinam inne suplementy (witaminy, błonnik). W ten sposób
    piję minimum 2 litry dziennie. Filtr do wody ułatwił regularne picie wody, bo nie zawsze pod ręką była butelka wody mineralnej
    Proste 🙂
  6. Skorzystałem z inwestycji dającej ponad 20% zysku rocznie, którą poleciła mi osoba wolna finansowo. Wychodzi na to, że przy zainwestowanej kwocie 500.000 zł można zyskami z inwestycji nieźle żyć. Zacząłem więc tam odkładać pieniądze. Na rynku jest sporo dobrych opcji, o których większość ludzi nie ma najmniejszego pojęcia. Dlatego warto słuchać ludzi, których się poznaje
  7. Pozyskałem 2 zadowolonych klientów indywidualnych, którzy otworzyli mi drogę na inne opcje (między innymi z poprzedniego punktu).
    Jednemu zautomatyzowałem mozolną pracę jego pracowników, dzięki jego zespół pracuje znacznie wydajniej.
    Drugiemu ustawiłem i dalej ustawiam przekaz marketingowy żeby skuteczniej pozyskiwał klientów i budował listę adresową

 

Co działo się dalej z nogą po złamaniu trójkostkowym i z artrozą stawu skokowego?

To zdjęcie pokazujące obraz sprzed roku, więc teraz jest niestety jeszcze gorzej

rtg_lewy_prawy

W lipcu 2012 paskudnie połamałem staw skokowy.
Dziś mój staw skokowy (albo raczej to co z niego zostało) utrudnia życie i uprzyjemnia je wysokimi dawkami bólu. Co z nim jest nie tak?

  1. Jest trwale podwichnięty (czyli 2 części są względem siebie przesunięte)
  2. Źle źrośnięty (w środku jest uskok, który haczy)
  3. Nie ma chrząstki

Medycyna nie oferuje na tą chwilę żadnego sposobu żeby zatrzymać zajeżdzanie się kości w stawie skokowym, w którym nie ma chrząstki.Każda z tych opcji z osobna sprawia, że staw nie mógłby się ruszać, a dostałem wszystkie na raz w pakiecie 🙂

Nawet gdybym zregenerował chrząstkę, to i tak pozostają 2 pierwsze problemy. Nawet na początku w trakcie rehabilitacji nie mogłem zbytnio ruszać stopą, kiedy w stawie skokowym była chrząstka.

W międzyczasie poznałem 3 inne osoby, które mają w tej chwili identyczny problem jak ja.

Dwie moje znajome także złamały prawy staw skokowy i miały powkręcane blachy i śruby. Urazy stawu skokowego zdarzają się często. Jestem na nie wyczulony, tak samo jak kobiety w ciąży widzą inne kobiety w ciąży na ulicy 🙂

 

Jak wygląda życie beż możliwości korzystania ze stawu skokowego?

 

Gdybyś mnie zobaczył w domu albo biurze ktoś, kto nie wie co się stało pomyślałby że chodzę normalnie. Dzieje się tak tylko i wyłącznie dzięki specjalnym butom (firmy MBT).

  • bardzo mało chodzę. Prawie wyłącznie po biurze, domu i do sklepu
  • poza domem poruszam się o 2 kulach. Inaczej bym nie był w stanie wrócić
  • wyjście do miasta i chodzenie o kulach dłużej niż godzinę oznacza zbliżające się piekło (boli wtedy jak skurwysyn i to poziom bólu, który uniemożliwia funkcjonowanie w ogóle, a nie chodzenie)
  • schodzenie po schodach jest bardzo uciążliwe
  • nie raz ludzie robią w tramwaju miejsce 🙂
  • poranek jest bardzo bolesny. Na noc odginam nogę. Kiedy budzę się rano staw jest wystawiony i kiedy na niego nadepnę przez kilkanaście pierwszych minut chodzenie jest prawie niemożliwe bez 2 kul.
  • wyjście z basenu jest bardzo bolesne z tego samego powodu jak wyżej. Do pływania odginam nogę i w trakcie pływania w takiej pozycji staw się wystawia
  • chodzę ze sztywnym stawem skokowym
  • nie ruszam za dnia stopą
  • wyjazd na wakacje był bardzo bolesny, ale warto było

Nie brzmi to wszystko dobrze, ale da się żyć. Minął już szmat czasu i do wszystkiego można się przyzwyczaić.

 

Wizyta w klinice w Magdeburgu

Odwiedziłem na początku 2015 klinikę w Magdeburgu. To mekka wstawiania endoprotez stawu skokowego. Specjaliści w Polsce odradzają robienie tego u nas, bo tylko pogorszyłoby to sprawę.

Dostałem zielone światło na wstawienie endoprotezy w klinice.
Kiedy się zdecyduję, to mam im dać znać i w ciągu kilku tygodni od tego momentu zostanę zoperowany. Potrzeba na to minimum 60-70.000 zł (12.000 euro wstawienie endoprotezy, potem koszty rehabilitacji, a jeszcze trzeba mieć odłożone na każdy dojazd do kliniki później).

To niestety nie jest taka prosta decyzja. Istnieje ryzyko, że wstawienie endoprotezy nie wyjdzie tak jak trzeba i wtedy już jest po nodze i nie będzie jak na niej chodzić. Do tego endoproteza starczy na maksymalnie 10 lat, a potem pozostaje likwidacja stawu skokowego, albo amputacja pod kolanem.

 

Patrzę w tej chwili na nogę przez pryzmat takiego pytania:

Czy to, że mam nogę więcej wnosi do życia, czy zabiera?

Na razie bilans jest na plus. Jak będzie na minus i ból będzie uniemożliwiał funkcjonowanie, to nie będę miał innej opcji niż zaryzykować wstawienie endoprotezy stawu skokowego. W ostateczności jak to nie wyjdzie, to pozostaje amputacja pod kolanem.

 

Gdzie możesz przelać 1% podatku w PIT rocznym?

 

W ubiegłym roku podałem nr konta w fundacji Avalon, na który można przelewać 1% podatku dochodowego w PIT rocznym. Pieniądze z fundacji można wyciągnąć wyłącznie za okazaniem rachunków za rehabilitację bądź lekarstwa i inne rzeczy związane z niesprawnością.

Jeśli uważasz, że są lepsze sposoby na zagospodarowanie Twoich podatków niż zrobi to urząd skarbowy możesz w rozliczeniu podać takie dane:

 

Jak przekazać 1%?

Wypełniając zeznanie PIT, podatnik musi obliczyć podatek należny wobec Urzędu Skarbowego.

W rubryce WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)

  • Wpisać numer KRS: 0000270809
  • Obliczyć kwotę 1%

W rubryce INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE (bardzo ważne!)

  • Wpisać nazwisko oraz numer członkowski nadany przez Fundację – Grząślewicz, 4093.

Dzięki temu dołożysz się do operacji na przyszłość. Prędzej czy później będzie mnie czekać poważna operacja i raczej nie w Polsce. To jest nieuniknione, a pieniądze na to i tak są potrzebne i co miesiąc odkładam na ten cel.

Każda złotówka, którą wcześniej otrzymałem od pomocnych osób w postaci gotówki także czeka na swój moment. Do tej pory z 1% podatków zebrało się trochę ponad 1.800 zł. Całkiem nieźle.

 

Osobiste plany na 2016

Biznes to jedna kwestia, ale chcę się również podzielić z Tobą niektórymi planami z życia. Niektóre brzmią jak biznesowe, ale dadzą więcej czasu wolnego – a on nie jest związany z biznesem więc traktuję je jako plany osobiste.

Co zaplanowałem?

  1. Nauczyć się zlecać obróbkę nagrań. Nie raz na zrobienie prezentacji z nagrania, które trwa 10 minut poświęcam 2-4h. To może zrobić ktoś inny więc znajdę na to sposób
  2. Wyjechać znów na wakacje i zaplanować je z wielomiesięcznym wyprzedzeniem
  3. Skupić się na czerpaniu radości z życia robiąc mniej rzeczy, które są nieprzyjemne – a może zrobić ktoś inny. Nienawidzę księgowania wydatków, więc trzeba w końcu skorzystać z usług księgowej
  4. Sprawdzić czy jestem w stanie poruszać się na poweriser (takie szczudła do biegania). Staw skokowy jest w nich sztywno umocowany.

    poweriser
     

    Z informacji, które znalazłem osoby z uszkodzonymi stawami skokowymi są w stanie się na tym poruszać. Marzę żeby jeszcze kiedyś pobiegać. To jest jedyna opcja żeby pobiegać mając własną nogę. Z endoprotezą ani zlikwidowanym stawem nie jest to możliwe. Z kolei z protezą ludzie biegają.

 

Plany biznesowe na 2016: Na czym się będę skupiać i co z tego będziesz mieć?

  • dalszy rozwój multicoreg.pl dzięki której możesz budować listę adresową prościej i szybciej
  • kurs Siedmiominutowy Plan z poprawionymi nagraniami. Ten kurs pozwoli Ci przy użyciu kalendarza i długopisu efektywnie planować i wykonywać swój plan dnia
  • nowy kurs wraz z narzędziami online codziennego użytku dla osób chcących nawet dwukrotnie bardziej produktywnie pracować i kończyć to, co zaczynają. Aktualnie zespół wyszukuje kolejne badania naukowe w temacie produktywności, a ja doskonalę narzędzie
  • rozwój portalu trybskupienia.pl do codziennego użytku żeby efektywnej osiągać cele i pracować mądrzej, zamiast ciężej. Będzie to przeniesienie narzędzia na portal. Programiści są bardzo kosztowni. Pracy będzie tak dużo, że sam nie będę w stanie tego dokończyć więc dogadałem się juz i mam wspólnika, który pomoże to rozwijać

To tyle. Pracy jest ogromna ilość. Narzędzia, domeny i zlecanie prac to również koszty. Dlatego  uczę się wdrażać jak najbardziej zautomatyzowane strategie sprzedaży, żeby pozyskiwać klientów więcej i szybciej.

Bez skutecznej sprzedaży narzędzia i portale nie rozwiną się, bo nie będzie na to pieniędzy.

Wiedzą i doświadczeniem sprzedażowym dzielę się przez bloga, więc Ty również na tym skorzystasz.

 

Jak podnieść wiarę w swoją skuteczność i zwiększyć motywację?

Zrób listę 2-3 osiągnięć w podobnej sytuacji, z którymi się aktualnie zmagasz albo wiesz, że będziesz zmagać.

Wracaj do tej listy kiedy czujesz, że Twoja wiara w siebie, samokontrola albo motywacja spada. Nie staraj się przypominać sobie zbyt wielu osiągnięć na raz, bo osiągniesz odwrotny efekt. Dlaczego? Jeśli sobie coś trudno przypomnieć, to budujesz wrażenie że trudno to osiągnąć. To esencja kilkudziesięciu stron z badaniami.

Źródło: Schunk, D. H. (1990). Goal setting and self-efficacy during self-regulated learning. Educational Psychologist, 25, 71-86.


Źródło: W. Robert Nay, The Anger Management Workbook

 

Co się dzieje, kiedy przywołujesz sobie w pamięci porażki i chwile kiedy uległeś jakiejś pokusie? (np. objadłeś się, a w głowie miałeś “wcale nie chcę zjeść tej czekolady..” i walczysz z sobą)

Przypominanie sobie porażek i chwil, w których straciłeś samokontrolę lub uległeś pukusie sprawia, że:

  • pogarsza się Twój nastrój
  • zwiększasz szansę na powtórzenie zachowania, którego nie chcesz

Dlatego zapytam Cię dziś wyłącznie o chwile sukcesów 🙂

 

Znasz już moje plany. Chciałbym teraz poznać Twoje sukcesy i przeszkody.

Napisz w odpowiedzi (jeśli chcesz się rozpisać, to śmiało 🙂

  1. Z jakimi 2-3 sytuacjami sobie poradziłeś świetnie w ubiegłym roku?
  2. Jak czujesz – co stoi na przeszkodzie żebyś był w pracy tak produktywny jak byś chciał?
  3. Co sprawia Ci kłopot w przypadku budowania listy adresowej? Jeśli jej nie budujesz, to dlaczego nie?

 

Jeśli jeszcze nie dołączyłeś do grona ponad 8.000 stałych czytelników, to kliknij tutaj, obierz prezent i dołącz do stałych czytelników